Marysia bidulka śpi . Jak na razie wszystko jest dobrze ... o ile ból i cierpienie dziecka można nazwać czymś dobrym. Dziś została wypisana do domku. Lewa ręka złamanie kości ramiennej z przemieszczeniem i popękana kość łokciowa :( Serce boli jak się patrzy jak dziecko cierpi i nie ma możliwości pomocy . We wtorek konsultacja w przychodni i się okaże co dalej . A my chcemy wszystkim zaglądającym do nas życzyć Zdrowych , spokojnych świąt Zmartwychwstania Pańskiego oraz smacznego jajka
Moja panienka się w końcu doigrała. Mówi się, prosi, tłumaczy a ona swoje . Tak brykała koza jedna że zleciała ze schodów . Bidula złamała rękę z przemieszczeniem :( Pod narkozą miała zabieg . Jeśli wszystko będzie dobrze może jutro wyjdzie do domu a jeśli okaże się że coś jest nie tak to jutro będzie kolejny zabieg . Mamusia w domu z mniejszym szkrabem a tatuś nocuje w szpitalu z połamaną kozicą .
Miałam inaczej zacząć aktualizację . Miała pojawić się wspaniała wiadomość lecz nie zawsze jest tak jak byśmy chcieli :( Liczba szkrabów się nam powiększyła ... niestety Pan Bóg zabrał do siebie najmłodszego by zasilił grono aniołków w niebie ;( Piotruś urodził się i zmarł 1 grudnia 2013 .